Chuck and Sarah – neverending story?!  Część trzecia

Zapraszam do czytania trzeciej części opowiadania. Życzę miłej lektury. Więcej w rozwinięciu!

 

 

 

 

Chuck kontra dawna przyjaciółka

Wziął głęboki oddech, skoncentrował się i przygotował do przebłysku. Gdy już miał aktywować Intersekta z okolicznych budynków zaczęły padać strzały w kierunku Iluminatów, którzy rozbiegli się w popłochu szukać osłony. Casey z Morganem zjawili się przy Chucku i Sarze.

– Co wy tu robicie? – spytał Chuck
– Myślałeś, że cię puszczę samego na taką misję? – powiedział Casey – Gdy wyruszałeś podłożyłem pluskwę, dzięki której wszystko słyszałem i mogłem zaatakować w odpowiednim momencie. Gertrude pożyczyła mi kilkunastu swoich ludzi. – rozejrzał się po polu walki – Koniec gadania, schowajcie się w środku, my się wszystkim zajmiemy. – zwrócił się do Morgana – Idź z nimi, nie możesz ryzykować życiem, pamiętaj o Alex i małym Chucku, czekają na ciebie.
– Oj Johny, Johny, przecież wiesz, że nic mi się nie stanie. Dobrze mnie wyszkoliłeś przez te trzy lata. – Morgan zaczął biec. – Niech moc będzie z nami, Jupikajej madafaka!
– Nigdy się nie zmieni – Casey pokiwał głową i pobiegł za małym, brodatym rycerzem.

W tym czasie Chuck i Sara schowali się w więzieniu. Walker nie wytrzymała trudów i straciła przytomność.
Na zewnątrz walka rozgorzała na dobre. Drużyna Caseya wykorzystując moment zaskoczenia zyskiwała dużą przewagę. Iluminaci wycofali się do pobliskich, opuszczonych budynków. Wymiana ognia rozgorzała na dobre.

***

Dwójka agentów jechała samochodem. Tony zdawał się być w doskonałym humorze. Pogłośnił radio.

– Bejbe, bejbe, bejbe ooooo lajk bejbe, bejbe ooooooooooooooo – śpiewał – Dobre, dobre, dawno tego nie słyszałem.
– Nigdy nie spoważniejesz – powiedziała Ashley. – Musisz być maksymalnie skoncentrowany, jeżeli przyjdzie walczyć nam z Chuckiem.
– Intersekt, tak? Wiedziałem, że z Bartowskim jest coś nie tak, ale komputer w głowie przerósł moje oczekiwania. Ściśnie tajny projekt CIA, szkoda że wcześniej o tym nie słyszałem. Jestem ciekaw, czy są tam jakieś metody na podryw?
– A co, twoje nie działają?
– Działają, działają i przydałoby się je umieścić w Intersekcie. Mogły być one przydatne dla Chucka po odejściu Walker.
– Mówiłam ci już, że jesteś idiotą?
– Jestem idiotą, którego wysyłają na jedną z ważniejszych misji w historii naszych organizacji. Masz przechlapane Ash. – Tony nadal był w wyśmienitym humorze.
– Nie obawiasz się porażki? Przecież nienawidzisz przegrywać.
– To prawda, ale ta misja, mimo że ważna wydaje się być szczególnie prosta. Dwie rzeczy wnikają z jego profilu: nie zabije nas, a druga to chęć ratowania przyjaciół. Skopiemy więc tyłek jego kurduplowatemu koledze i po kłopocie. – uśmiechnął się – Szef wspomniał też, że doskonale znasz Bartowskiego, jednak do tej pory nic nie wspomniałaś o tym. Chętnie wysłucham twojej historii.

Ashley nie miała wyjścia, wzięła głęboki wdech i zaczęła mówić:

– Poznałam go na studiach, gdy spotykał się z Jill Roberts. Moje wszystkie koleżanki podkochiwały się w jego przyjacielu – Larkinie, jednak ja zdecydowanie bardziej wolałam Chucka, z którym szybko się zaprzyjaźniłam. Jill bardzo się to nie spodobało, więc kazała mu zerwać ze mną kontakt.

Tony pogłaskał ją po głowie, po policzku popłynęła mu łza.

– Biedna Ash, tak mi przykro. – próbował ją przytulić.
– Skoro muszę to opowiadać, ty musisz się zamknąć. – Tony spoważniał, nic nie odpowiedział. – Ostatni raz widziałam Chucka kilka dni później, gdy wyrzucali go ze studiów. Półtora roku temu ja oraz kilku agentów dostaliśmy misję od generała Browna.
– Browna? – przerwał jej Tony – Myślałem, że do końca służyłaś pod Beckman.
– Brown powiedział nam, ze generał poszła na urlop. Dopiero w naszej organizacji dowiedziałam się prawdy.

***

Osiemnaście miesięcy wcześniej

Beckman pośpiesznie kroczyła przez korytarze siedziby CIA. Z hukiem weszła do biura Browna.

– Może byś zapukała Diane? – powiedział Brown
– Co to ma być?! – pani generał rzuciła na biurko nakaz aresztowania Bartowskiego.
– Jest Intersektem, doszedłem do wniosku, że nie może normalnie chodzić po ulicach Los Angeles.
– Przecież i tak obserwujemy każdy jego krok, kilku agentów czuwa nad jego bezpieczeństwem. Nie rozumiem, dlaczego nagle doszliście do takiego wniosku.
– Diane, Diane – Brown spoważniał – Byłaś dowódcą programu Intersekt, jednak o nowej wersji nie wiesz praktycznie nic. Za to ja wiem wszystko, wiem również, że pomagałaś panu Bartowskiemu po tym jak wyrzucono go z CIA, a następnie podczas misji jego własnej firmy. Przekroczyłaś swoje kompetencje, błędy które popełniłaś są niewybaczalne. – podał jej kopertę – Proszę, czytaj.

Beckman otworzyła list, w którym przeczytała o swoim odwołaniu i wydaleniu z czynnej służby.

– Żegnaj, Diane. – powiedział Brown – A teraz musisz wybaczyć, mam dużo pracy, kompletuje zespół do wspomnianego zadania.

Generał szybko rzuciła okiem na biurko chcąc zapamiętać jak najwięcej nazwisk. Wśród nich było nazwisko jej agentki – Ashley Francis. W pośpiechu wyszła z budynku CIA, nie zabrała nawet swoich rzeczy z biura. Chciała jak najszybciej ostrzec Chucka oraz Ashley. Wyciągnęła telefon i zadzwoniła do Bartowskiego.

– Dzień dobry, pani generał. – odezwał się Chuck.

Z okna na ostatnim piętrze pobliskiego budynku minimalnie wystawała lufa karabinu snajperskiego M21. Snajper przyjął wygodną pozycję, spojrzał przez optyczny celownik i wstrzymał oddech. Pociągnął za spust.

– Chuck, musisz…

Generał wypuściła telefon z ręki i złapała się za serce, w którym tkwiła już ula. Bezwładnie opadła na ziemię. Śmierć przyszła natychmiastowo.

– Halo?! Generał Beckman?! Jest pani tam?! – z telefonu słychać było jeszcze głos Chucka.

***

– Nie wiedziałem, że Beckman nie żyje – powiedział Tony – Lubiłem ją. Rozumiem, że było to przed tą drugą, tajną siedzibą. Nie wierzę, że CIA zatuszowałoby śmierć generał przed swoją kwaterą główną.
– Zgadza się.

***

Brown spoglądał przez okno na ludzi wywożących ciało Beckman. Uśmiechnął się szyderczo.

– Jednego chwasta mniej.

***

– Znając Browna nie powiedział wam wszystkich szczegółów misji. Nie wiedzieliście, że Bartowski ma Intersekta?
– Zgadza się. Powiedział nam, że Chuck jest hakerem, który wykradł tajemnice państwowe. Jednak nie byliśmy głupi, wiedzieliśmy, że do takiej misji niepotrzebna jest, aż siódemka agentów. Postanowiliśmy ostrożnie podejść do zadania. Przez ponad miesiąc bawiliśmy się z nim w kotka i myszkę, aż w końcu udało nam się go wypłoszyć z kryjówki, na otwarty teren, gdzie, jak nam się wydawało, nie miał nad nami przewagi.

***

Siedemnaście miesięcy wcześniej

Od telefonu Beckman minął miesiąc. Miesiąc od kiedy ścigają go agenci CIA. Chuck wiedział, że generał chciała go ostrzec, jednak przypłaciła za to życiem. Zdecydował się na ucieczkę z Los Angeles, nie mógł pozwolić, aby ten Intersekt wpadł w ręce agencji. Chuck usłyszał uderzenia w drzwi, które próbowano wyważyć.

– Morgan, to oni. Muszę uciekać, nie wiem kiedy zadzwonię.
– Trzymaj się, przyjacielu.

Chuck otworzył okno, mieszkał na czwartym piętrze. Przebłysk. Wykorzystując parapety oraz wystające cegły dość szybko uporał się z wysokością. Nie miał czasu na obmyślenie planu ucieczki, biegł przed siebie. W tym samym czasie w jego mieszkaniu byli już agenci CIA.

– Przecież przed chwilą słyszeliśmy rozmowę, jak to możliwe, że tak szybko przedostał się na dół bez liny?! – spytał jeden z nich
– Nieważne, my musimy je wykorzystać i go dogonić to nasza jedyna szansa na złapanie go przy minimalnym ryzyku. – powiedziała Ashley

Chuck przebiegł kilkaset metrów. Obejrzał się za siebie, za nim biegli już agenci, którzy nie dawali za wygraną. Szczególnie zdeterminowana była Ashley, która chciała poznać prawdę o swoim dawnym przyjacielu.

– Cholera! – krzyknął Chuck widząc że wbiegł w ślepy zaułek.

Agenci CIA wyjęli broń i skierowali ją w kierunku Bartowskiego.

– Ręce do góry, proszę powoli zbliżać się w naszym kierunku. – Chuck słuchał poleceń – Nie zmuszaj nas do użycia broni. – mówił jeden z agentów.

Gdy był wystarczająco blisko został otoczony. Ten ruch był błędem. Chuck aktywował przebłysk i kilkoma sprawnymi ciosami wybił wszystkim agentom broń z ręki. Jeden z nich zaatakował, jednak był za wolny. Chuck wyprowadził szybką kontrę, silny prawy prosty załatwił sprawę. Bartowski zauważył, że jeden próbuje chwycić za swoją broń, lecz też nie dał mu szans. Szybko go obezwładnił i postrzelił w nogę. Podobnie postąpił z następną trójką. Ashley wyprowadziła szybki cios nogą i wybiła Chuckowi pistolet. Kolejny cios, tym razem niecelny, Bartowski wykonał unik i miał okazję do uderzenia. Wziął duży zamach.

– Chuck! Za tobą! – krzyknęła.

Obejrzał się za siebie, jeden z leżących agentów celował prosto w niego. Wystrzelił.

– Cholera, nie zdążę tego użyć. – powiedział Chuck.

Agentka CIA zasłoniła Bartowskiego swoim ciałem i bezwładnie osunęła mu się na rękach.

– Przepraszam, że cię ścigałam. Tylko tyle mogłam dla ciebie zrobić.
– Ashley, ty…

Ciąg dalszy nastąpi…

Zapraszam do komentowania na portalu i forum w tym temacie!

Komentarze (30)

  1. Stillzaq napisał:

    Masz moje słowo, że jeśli jeszcze raz skończysz w tym momencie aktywuję przebłysk.

  2. Micro napisał:

    Zajebiste ! Czekam na następne części 😀

  3. Kamyq93 napisał:

    Dosłownie AWESOME!!! 😀 Podpisuje się pod komentarzem Stillzaq.

  4. yakashaki napisał:

    Morgan ma dziecko ?

  5. Łukasz napisał:

    Stary to jest mega :)Podpisuje się pod komentarzem Stillzaq.

  6. Nacislawa napisał:

    Suuuper! Szkoda tylko generał Beckman :(
    Czyżby mały Chuck to Morgan Junior? 😀
    Czekam na następne części!! :)

  7. wiesiak napisał:

    Hahaha mały Chuck madafaka xD Kocham to opowiadanie 😀 Po prostu świetne. Wyrwałem chwasta 😀 haha biedna Beckman :) Genialne czekam na następne 😀

  8. Husarz19 napisał:

    Zawsze napisz na końcu kiedy następna część 😀

  9. Husarz19 napisał:

    Aha jak Chuck nie będzie z Sarą. To aktywuje intersekta i cię znajdę 😛

  10. justyna007 napisał:

    Łoo supeer 😀 Szkoda Beckman :( Stillzaq komentarz bardzo trafny 😉 Jupikajej madafaka xD Hahah..Czyżby Morgan miał dziecko?;)

  11. konradd180 napisał:

    Ale słuchaja bibera :<

  12. PanCartoon napisał:

    Tak, Morgan ma dziecko :) Opowiadanie będzie się ukazywać raz, bądź dwa razy w tygodniu. Nie piszę dokładnie kiedy, bo to bardzo często niestety nie zależy ode mnie. Jednak najprawdopodobniej będzie to odcinek tygodniowo.

    • Stillzaq napisał:

      Aktywacja Intersekta. Odcinek tygodniowo?! Chcesz nas do grobu wprowadzić? Dawaj nr konta bankowego, a wpłacam Ci kasę, byś pisał non stop! 😀

  13. Łukasz napisał:

    Dzieki wielkie za poswiecenie czasu :)

  14. Nowa napisał:

    Jedyna rzecz,która mi się nie zgadza to to iż osoby które oglądały rozszerzoną wersję ostatniego odcinka powinny wiedzieć, że Sarah przypomniała sobie Chucka i wszystko o czym zapomniała ;/

    • Kamillus napisał:

      oglądałem rozszerzoną wersje i wiem że odzyskała, ale jest to po to aby nie kończyć przygody z Chuckiem. Takie mam odczucie ale najlepiej niech ci powie osoba która to pisze.

    • Skąd niby masz tę rozszerzoną wersję?

      • krystioo napisał:

        To niebyła rozszerzona część a fanowskie zakończenie z YouTube . Też to oglądałem ,to po prostu wskakiwało po ostatnim filmie z niewykorzystanymi scenami, i tyle.

    • PanCartoon napisał:

      eee?! Nie ma rozszerzonej części, gdzie jednoznacznie jest określone, że Sara odzyskała pamięć. Jest jeden filmik fanowski, który przedstawia odzyskanie pamięci, jednak podkreślam, że to jest filmik fanowski. Swoje opowiadanie bazuje tylko na kanonie serialu, nie biorę pod uwagę żadnych pomysłów fanów. Pozdrawiam :)

  15. Patryk napisał:

    Świetna opowieść. Mam nadzieję, że ukaże się więcej części…

  16. neross napisał:

    Kiedy będą następne części?

  17. Fajnie, że piszecie.. 😉 brakuje Chucka…
    a w telewizji tylko m jak miłość czy barwy szczęścia ;/

  18. Husarz19 napisał:

    OO Panie Cartoon widzę obsuwę z następną częścią dwa tygodnie mijają a 4 części nie ma :/

  19. PanCartoon napisał:

    Przepraszam, ale obsuwa będzie trwała. Niestety mam bardzo napięty okres w moim życiu i muszę sobie to wszystko poukładać. Jedno jest pewne – kontynuacja na 100% nastąpi, bo mam zbyt dużo fajnych pomysłów żeby z tego rezygnować :)

  20. adii1220 napisał:

    ale kiedy dokladnie jesli mozna zapytac? Bo sadze ze kazdy czeka z niecierpliwoscia na kolejne odcinki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *