Chuck vs Gwiazdy SF

W poprzednim felietonie napisałem słów kilka o geekach i nerdach. Teraz chciałbym wytłumaczyć, co sprawia, że taki osobnik szczerzy się od ucha do ucha oglądając Chucka. Konkretnie chciałbym napisać o aktorach, którzy przewinęli się przez serial, a geekom są znani z filmów i seriali SF i fantasy. Myślę, że może się to przydać, gdyż pytaniem z tej dziedziny praktycznie zarżnąłem pierwszą edycję konkursu wiedzy o serialu na naszym forum.

Chuck vs Star Trekkin’*

Ameryki nie odkryję, kiedy napiszę, że na każdym statku, również tym kosmicznym, najważniejszy jest kapitan. Dwójka naszych głównych bohaterów banalnych tatusiów mieć nie może, więc zarówno ojciec Chucka jak i Sarah w swoim czasie dostąpili zaszczytu dowodzenia statkami kosmicznymi. W dodatku nie byle jakimi, ale pierwszymi w swojej klasie.

Scott Bacula, czyli Stephen J. Bartowski znany był nam już wcześniej, jako Jonathan Archer, dowódca pierwszego wyposażonego w napęd warp 5 statku o nazwie Enterprise (NX-01), gotowych „to boldly go, where no man has gone before” („dzielnie podążać, gdzie nikt wcześniej nie dotarł”), by zostać nawet Prezydentem Federacji Zjednoczonych Planet /Star Trek: Enterprise/. Zachowanie ciągłości miedzy wiekiem XXI a XXII nie stanowiło dla niego dużego wyzwania, bo Scott ma spore doświadczenie podróży pomiędzy rożnymi okresami i tożsamościami jako Zagubiony w czasie Sam Beckett.

Gary Cole zanim stał się zawodowym oszustem, znanym pod imieniem Jack Burton, sprzedającym nienależące do niego wieżowce, dowodził (pod aliasem Matthew Giddeon) statkiem Excalibur, pierwsza jednostka łącząca technologie ludzką z mimbaryjsko-vorlońską, zaczątek floty, inicjatorem budowy której był John Sheridan /Babylon 5: Crusade/.

Jeżeli jesteśmy już przy Johnie Sheridanie, przez laików zwanym Brucem Boxleitnerem, ikonie i dowódcy stacji kosmicznej Babylon 5, („our last, best hope for peace”) a potem prezydencie Sojuszu, jednoczącego najważniejsze rasy w galaktyce… Jak myślicie, kto nadawałby się lepiej na ojca postaci znanej nam nie inaczej, jak „Captain Awesome” (Kapitan Świetny) jak właśnie on?

Dr Woody Woodcomb, eksponując swą sprawność fizyczną, był jednak na tyle skromny, by nie wspominać o tym, że już od lat osiemdziesiątych słynie jako wybitny informatyk Alan Bradley, twórca i protoplasta Trona, bohatera rzeczywistości wirtualnej zwanej „The Grid” /Tron; Tron: Legacy/.

Kapitanowie nie są jednak jedynymi, którzy wśród swych międzygwiezdnych podróży zwiedzili Burbank w Californii. Swojej holograficznej natury musiał się pozbyć Robert Picardo, skoro Chuck zdołał postrzelić go w nogę. Zdaje się, że w końcu wybrał też sobie imię, bo spotykając go na pokładzie Voyagera, znaliśmy go jako Doktora (czy też, jeżeli chcielibyśmy być przesadnie formalni: Emergency Medical Hologram Mark I), jedną z najciekawszych postaci załogi Voyagera /Star Trek: Voyager; Star Trek: First Contact/. Teraz zaś znany był jako dr Howard Busgang – Perseus. Intersekt posiada też informacje, że poza statkami kosmicznymi pokonywał on również kosmiczne odległości przy pomocy Gwiezdnych Wrót /Stargate SG-1; Stargate Atlantis/.

W swoim bogatym doświadczeniu życiowym niemały staż na statkach kosmicznych odsłużył też Generał Graham (Tony Todd), jeden z przełożonych (w początkowej fazie) operacji Bartowski; służył między innymi na bliźniaczej do Excalibura jednostce Victory pod dowództwem Johna Sheridana /Babylon 5: Call to Arms/. Znały go również załogi Enterprise-D i Stacji Kosmicznej 9, jako Kurn’a, brata Worfa. /Star Trek: The Next Generation; Star Trek: Deep Space 9/.

Żeby się przekonać, że Burbank jest chętnie odwiedzane przez kosmicznych podróżników, nie musimy zresztą daleko szukać, wystarczy, że zapytamy Johna Caseya (dla cywili: Adam Baldwin), który zanim został dumnym agentem NSA, odsłużył swoje na przemytniczym statku Serenity. I nikogo nie oszukał ukrywając się pod imieniem Jayne Cobb: wyjątkowa charyzma i zamiłowanie do broni (możliwie dużej) zdradzają go natychmiast /Firefly; Serenity/. W swojej długiej i zasłużonej służbie jako tajny agent na pewno też miewał mniej lub bardziej bliskie (czytaj: wrogie) kontakty z przybyszami z innych planet /Dzień niepodległości; Z Archiwum X/.

Gdyby ktoś nie wiedział, gdzie się zaczęła znajomość Caseya z Gretą 4.0 (by nie mylić ją z innymi Gretami, przyjmijmy, że nazywa się Summer Glau), to było to w czasie ich przygód, kiedy wchodzili w skład załogi Serenity. Już wtedy zresztą była na swój uroczy sposób troszkę psychicznie niestabilna i lubiła rozwiązywać problemy ostrymi narzędziami /Firefly; Serenity/. Była też ludzkim wzorcem dla Terminatora, który pod imieniem Cameron Phillips został wysłany, by chronić Johna Connora. /Terminator: Kroniki Sary Connor/.

Przed dotarciem na Ziemię na niejednym statku, czy to battlestarze, czy to baseshipie widywano (czasem jednocześnie) Cylona 6, której Agentka Forrest jest jedną (z wielu) kopii (egzemplarz wzorcowy znany jako Tricia Helfer) /Battlestar Galactica/.

Chuck vs Mr. Roboto

Niepostrzeżenie przeszliśmy ze świata statków kosmicznych do krainy robotów, droidów, dron i cyborgów. Wielkie zasługi w zwalczaniu tych notorycznie zagrażających ludzkości istot, ma Marry Bartowski (aka Linda Hamilton). Swoje pierwsze doświadczenia rodzicielskie zdobywała jako Sarah Connor, matka Johna Connora, jedynej nadziei człowieka w walce z Terminatorami SkyNet’u. Warto za nią pójść, jeżeli chcesz żyć 😉 /Terminator; Terminator 2: Dzień Sądu/.

Chuck zresztą sam zmierzył się z jednym z najgroźniejszych Terminatorów, Robertem Patrickiem, znanym jako T-1000, któremu, jako zbudowanemu ze stali mimetycznej, nie sprawiło problemu przyjęcie tożsamości jednego z dawnych mentorów Caseya: Jamesa Kellera /Terminator 2: Dzień Sądu/.

Również bieżący rok wymagał zmierzenia się z owocem programu Universal Soldier, kiedy Dolph Lundgren zmienił tożsamość oraz właściciela i jako Marco zaczął pracować dla Volkoffa.

Chuck vs Search for the Hero

Ofiara jeszcze innego eksperymentu, czy raczej wypadku z nim związanego był też Lou Ferrigno, w momentach złości znany jako Hulk, w chwilach umiarkowanego spokoju chronił Sophie Stepanovą, w której (powiemy wam w tajemnicy) był zakochany /The Incredible Hulk/.

Coś zdecydowanie było nie tak z Supermanem, kiedy pojawił się w Burbank. Pomijając już takie detale jak brak mocy, ale samo zachowanie każe nam przypuszczać, że to jedynie ktoś obdarzony do niego pewnym podobieństwem (powszechnie przyjmuje się, że Brando Routh dostał rolę w najnowszym Supermanie, jednocześnie odbierając ją Matthew Boomerowi, tylko ze względu na podobieństwo do Christophera Reeva) /Superman: Powrót/. Powszechnie znany też z tego, że związki nie kończą się z nim dobrze, awansuje więc do kategorii Evil Ex’es /Scott Pilgrim vs the World/.

Nasze podejrzenia wydaje się potwierdzać fakt, że nie rozpoznali się wzajemnie ze swoją miłością ze szkolnych lat Lana Lang i wcale go nie tłumaczy fakt, że udawała wtedy pracującą w Nerd Herd koleżankę Chucka o imieniu Hannah. Nawet gdyby chciała się nazywać Kristen Kreuk nie tłumaczyłoby to ich ślepoty. W ogóle te związki Chucka jak i Sarah (z sezonu 3) są trochę niewiarygodne, co niektórych prowadzi do pytania, czy czasem nie była tu użyta jakaś czarna magia. Tym bardziej prawdopodobne, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wśród jej przodków, znajduje się pochodząca z Ziemiomorza Tenar.

Z drugiej strony być może Chuck jako geek ma po prostu słabość do takich dziewczyn, które umawiały się z facetami z super-mocami. Sprawdza się to też w odniesieniu do Lou (alias Rachel Bilson), która znana jest ze swojego związku z Davidem Ricem Jumperem.

Chuck vs Kind of Magic

Wspomniałem już o magicznym pochodzeniu Hanny. Nie jest jednak jedyna. Fantastyczne pochodzenie przypisuje sobie Dominic Monaghan, lepiej znany pod swym estradowym imieniem Tyler Martin. Twierdzi mianowicie, że jest potomkiem w linii prostej słynnego hobbita Mariadocka Brandynbucka /Władca Pierścieni/. Nie wiadomo, na ile można mu wierzyć, faktem jest, że potrafi pomylić Burbank z Cleveland, twierdzi też, że przebywał dłuższy czas na tajemniczej Wyspie, gdzie rozbił się lecąc tajemniczym lotem Oceanic 815. Większość tego można prawdopodobnie przypisać zamiłowaniu do używek /Lost – Zagubieni/.

Z tą Wyspą wiecie, to taka zabawna historia. Kluczową postacią na niej miałby być niejaki Jacob, który nam przypomina pewnego Agenta Fulcrum. W ogóle z tą Wyspą to nigdy nic nie wiadomo, bo tam rzekomo Jacob był siłą dobra /Lost – Zagubieni/. I chcemy w to wierzyć. Dlatego trudno nam zrozumieć skąd takie podobieństwo do Lucyfera/Supernatural – Nie z tego świata/. Czyżby to wszystko brednie, a prawdziwe nazwisko tego pana brzmiało Mark Pellegrino? Niee… Nie bądźcie cynikami.

Fantastycznych, czy raczej demonicznych cech nabierał czasem Vincent Smith (Arnold Vosloo), należący do Fulcrum, ale choć ciężko go było zabić, wcale nie znaczy, że ma coś wspólnego z kapłanem Ihotepem czy też Mumią.

Solidnej dawki demoniczności nie sposób było odmówić Stanleyowi Wheelwrightowi (przez tych, co się go nie boją nazywany Robertem Englundem), który niejednemu śnił się po nocach jako Freddy Krugger, czyli Koszmar z Ulicy Wiązów. Ostatnie jednak badania z udziałem Jeffreya Barnesa dowodzą, że dziecko-ślimak jest dla współczesnego człowieka źródłem znacznie głębszego strachu, sięgającej głębi wątpliwości: „czy to dziecko, czy to ślimak”?

Chuck vs Time

Spośród kilku podróżników w czasie, których spotkaliśmy towarzysząc Chuckowi, większość już wymieniliśmy: Jonathan Archer jako kapitan Enerpise zamieszany był w Wojnę Temporalną /Star Trek: Enterprise/, a jego alter ego Sam Beckett skakał w czasie regularnie z odcinka na odcinek /Zagubiony w Czasie/. Terminatory były posyłane przez SkyNet, by zabić Johna Connora, bądź przeprogramowane przez Johna Connora z przyszłości, by chronić siebie samego i matkę w przeszłości /Terminator, Terminator 2: Dzień Sądu; Terminator: Kroniki Sary Connor/.

Jednak jest jeszcze jeden podróżnik w czasie, o którym trzeba wspomnieć. Doc Brown (Christopher Loyd), który obecnie się ustabilizował i uznał, że bycie psychiatrą CIA (Doc Leo Dreyfus), to lepszy sposób na spędzenie starości, niż podróże przez czas latającym DeLoreanem /Powrót do przyszłości/. To, co skrzętnie ukrywa przed światkiem szpiegowskim, jak i społecznością podróżników w czasie jest pochodzenie, które według niektórych może go ukazać w złym świetle. Pochodzi on mianowicie z Rodziny Adamsów.

To na razie tyle. Oczywiście temat można ciągnąć. Geek pewnie wymieni jednym tchem również aktorów związanych z produkcjami szpiegowskimi. Wymieni też mnóstwo odniesień i nawiązań wewnątrz serialu. Ale podziwiam wszystkich, którzy dotarli aż tutaj. Jeżeli zdając egzamin na Intersekta, musielibyście zmierzyć się z pytaniami Morgana z dziedziny kultury, na pewno jesteście teraz lepiej przygotowani, chociaż Charlton Heston niestety nie miał możliwość wystąpić w Chucku.

*[Soundtrack]
Queen – Kind of Magic
Pink Floyd – Time
M-People – Search for the Hero
The Firm – Star Trekkin’ 😉
Styx – Mr Roboto

Pogrubione zostały nazwiska aktorów.
Pochylone zostały odgrywane przez nich postacie.
Tytuły, w których wystąpili są zarówno pochylone jak i pogrubione.

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

Komentarze (10)

  1. afgani napisał:

    Dzięki Brigty za ten felieton. To zadziwiające ale większość z tych seriali/filmów oglądałam a niektóre nawet po kilka razy, jedyne czego nie kojarzę to Firefly i Hulka oglądałam w nowszej wersji :)

  2. malygonzo napisał:

    sporo zeczy sie dowiedzialem zwlaszcza to o Star Streku w zyciu bym sie nie domyslil ze tam gral ojciec Chucka bo szczeze powiem nie idzie mi ten film ;/ i jeszcze kilka innych zeczy 😛

    • Banera napisał:

      Ojciec Chucka grał w serialu Star Trek: Enterprise który jest prequelem całej serii o Star Trek-u i zarazem ostatnim serialem z tej serii. To nie film :)

  3. PanCartoon napisał:

    Świetny felieton, zawsze byłem fanem Twojego stylu pisania. Czekam na więcej. :)

  4. qrCHUCK napisał:

    Ja dzięki Chuckowi obejrzałem TRON i Tron: Dziedzictwo, a teraz dowiaduje się, że odtwórca roli TRONa/Alana Bradley’a grał ojca Dewona…

  5. lupiq napisał:

    hmmm :) bardzo dużo ciekawych związków aktorów :)
    Bardzo dobry felieton i to na duży plus ++ !!

  6. Funny_Chameleon napisał:

    Zapominałaś , że Robert Patricki grał w „Z Archiwum X” agenta Doggetta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *