Podsumowanie – Chuck vs. Agent X

Premiera odcinka Chuck vs. Agent X już za nami, warto więc podsumować ten długo wyczekiwany epizod.

Fabuła

Akcja zaczyna się w tajnej bazie CIA, skąd ludzie Riley’a (i on sam, rzecz jasna) rozpoczynają polowanie na komputer Oriona, aby odkryć tożsamość Agenta X. Tymczasem w Echo Park trwają przygotowania do wieczorów panieńskiego i kawalerskiego. Ekipa z Buy More z Chuckiem i Świetnym na czele wyrusza do Las Vecas, natomiast w domu zostają Sarah, Ellie i jej przyjaciółki, szkoda, że bez drużyny Kotek… W wyniku starego jak świat gagu, laptop wpada w niepowołane ręce Devona, narażając tym samym imprezę wspomnianych panów na atak najemników Riley’a. Sytuację ratuje agent-komandos Casey, który wszystkich „złych” bierze na siebie. No, oprócz jednej agentki, którą starał się pobić Chuck (w końcu wyłączył blokadę „nie mogę bić dziewczyn”), jednak z mizernym skutkiem, bowiem i tu musiał wkroczyć Casey. Po wszystkim następuje wiekopomna chwila – rodzeństwo Bartowskich przestaje sobie wzajemnie kłamać, Ellie dowiaduje się o tajemnicy Chucka, a ponadto odwiedza Zamek. Nareszcie.

http://www.youtube.com/watch?v=7TMcq7-jBm8

Druga połowa odcinka jest jeszcze ciekawsza. Wychodzi na jaw bardzo ważna wiadomość – Chuck nie jest pierwszym ludzkim Intersektem, Agent X miał wgrywaną nową tożsamość za pomocą tego właśnie programu. Co więcej, nowa tożsamość zawładnęła jego prawdziwym „ja”, a on sam stał się tym, kogo miał udawać. Orion za punkt honoru postawił sobie naprawienie tego błędu, ale jak widzimy – nie udało mu się.

Po uratowaniu danych z laptopa (zapomniałem dodać, że piękna Jasmine rzuciła się na niego z nożem), drużyna agentów zaczyna łączyć wszystkie poszlaki, które swego czasu umieścił w komputerze Orion – poznają imię i prawdopodobne miejsce zamieszkania Agenta X (zdjęcie domu). Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że od razu tam jadą, a pisząc „tam”, mam na myśli hrabstwo Somerset w Anglii. Po odnalezieniu tegoż domu, Sarah, Chuck i Casey wpraszają się do środka na angielską herbatkę. Warto odnotować, że agent Walker używa uroczego brytyjskiego akcentu. W wielkim skrócie – w domu urzęduje dosyć wybuchowa babcia, jak później się okazało – matka poszukiwanego Hartleya (imię Agenta X). Przekazuje ona agentom testament szpiegowski syna, ponadto mówi Chuckowi, że Hartley i Stephen Bartowski mieli ze sobą bliski kontakt (jak bliski?). Pod dom niebawem podjeżdżają Riley i jego ludzie. Po dłuższej wymianie ognia (babka z cekaemem!), wszyscy opuszczają budynek, a starsza pani przy pomocy granatu i włóczki wysadza dom z uśmiechem na twarzy.

http://www.youtube.com/watch?v=WBl8E4LiE0Q

Akcja wraca do Zamku. Chuck otwiera kasetę z testamentem, znajduje zdjęcie i… szok! Niedowierzanie! Agentem X okazuje się być Alexei Volkoff. Sarah chce dzwonić do gen. Beckman, nie zgadza się z tym Casey. Poucza resztę, że wszystko należy zachować w tajemnicy. Kaseta ląduje w sejfie, a rodzeństwo – jak to Bartowscy – po cichu zaczyna cos knuć.

http://www.youtube.com/watch?v=NUKAdfiPHKI&feature=related

 

Osobiście, odcinek wywołał u mnie mieszane uczucia, nasunął mnóstwo pytań. Łatwo można zauważyć, że twórcy zaserwowali nam początek wątku o sporych możliwościach. Czy je wykorzystali – okaże się w przyszłych epizodach. Cieszy natomiast przejście do bardziej rozbudowanej, powiedziałbym głębszej fabuły. Należy też zauważyć, że w tym odcinku Casey był w siódmym niebie (albo raczej w piekle, co kto lubi), bawił się w komandosa, a ponadto poznał kobietę swego życia. Bezcenne.

Muzyka

Ke$ha – Blow

Mackintosh Braun – Line In The Sand

Pixie Carnation – Keep It Coming

Billy Ocean – Get Outta My Dreams, Get Into My Car

Radiohead – Codex

Cytaty

Jasmine: A podobno dżentelmeni wyginęli.

Lester: Mam pełno kasy wypalającej mi dziurę w kroczu.

Chuck: A skoro mowa o wyglądzie – robisz strasznie dokładną pielęgnację.

Sarah: Przypominam ci tylko, za czym będziesz tęsknił w Vegas.

Morgan: Co ty robisz?!
Lester: Deszcz pieniędzy. W kanadyjskim stylu, a więc w sumie jest to śnieg.

Striptizer: Sarah Walker? Ładuj broń!

Ellie: Co tak ważnego tutaj chronicie?
Chuck: Mnie.

Chuck: Mój ojciec poświęcił całe życie, żeby odnaleźć Hartleya.
Pani Winterbottom: Jesteś synem Stephena Bartowskiego?

Pani Winterbottom: Odłóż tę cholerną pukawkę. Mam tutaj prawdziwą broń.

Casey: Wiesz, jak zasilić takie coś?
Pani Winterbottom: Litości! Ty będziesz zasilał mnie.

Pani Winterbottom:  Żryjcie ołów, skurczybyki!

Casey: Kocham tę kobietę.

Ellie: Czekamy na kod od CIA, żeby to otworzyć?
Chuck: Po prostu czekałem na to, aby zrobić to z tobą.
Ellie: Tożsamość Agenta X jest w środku tego pudełka.
Chuck: Obsesja naszego taty.
Ellie: Powód, dla którego nasza rodzina została rozdzielona.

Chuck: Volkoff? Alexei Volkoff jest Agentem X?

Ellie: To nie coś, co ma rozwiązać CIA, Chuck. Myślę, że to my powinniśmy to zrobić.

 

Występy gościnne

India de Beaufort – Jasmine

Millicent Martin – Pani Winterbottom

Ray Wise – Riley

Ciekawostki

Przed wyjazdem do Las Vecas, Casey wyraża swoje zadowolenie z wyprawy, a na myśl o strzelnicach pokazuje zdjęcie bin Ladena – swojego celu. Twórcy nie przewidzieli faktu, że bin Laden zostanie zabity dzień przed premierą odcinka.

 

Na naszym forum możesz wyrazić swoją opinię dotyczącą odcinka, zapraszam do tego tematu.

 

 


Komentarze (7)

  1. Feu napisał:

    Sprostowanie z mojej strony: Ellie mówi ze przyprowadziła go na święto dziękczynienia czyli właśnie w 13 odcinku.

  2. qkis napisał:

    Odcinek był emitowany wieczorem 2 maja. W 3:25 Casey mówi że bierze kilka wymarzonych celów (i pokazuje zdjęcie). A 24h później w nocy 3 maja, już w „realu” ma miejsce akcja w Pakistanie w której ginie gość ze zdjęcia. To chyba już wiemy która drużyna przeprowadziła atak.

  3. Yvonnefan and Zacharyfan napisał:

    ZAJEBISTY ODCINEK !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *