Ulubione odcinki Chucka zdaniem jego twórców

Josh Schwartz i Chris Fedak to dwójka ludzi, którzy wraz z całą masą pobocznych pracowników obsady Chucka wytworzyli coś, co sprawia, że uwielbiamy ten serial. Pokierowani przez nich bohaterowie podejmowali decyzje, o których baliśmy się nawet pomyśleć, między naszą parą wytworzyli chemię i romantyzm, które mogą nam zazdrościć inne seriale. Nie dziwi więc fakt, jak bardzo uwielbiani w fanowskich kręgach są ci panowie, ale do tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jakie odcinki wyróżniliby oni sami z całego zbioru fantastycznych.

 

Pierwszy z nich to jedenasty epizod drugiego sezonu, czyli Chuck Versus Santa Claus. Fedak i Schwartz opowiadają, że głównymi bodźcami, które ruszyły ich do wykreowania odcinka w taki, a nie inny sposób, były sezon świąteczny oraz Szklana pułapka. Niektórzy mogli się spodziewać rodzinnego spotkania przy stole, pełnego wspomnień i bożonarodzeniowych czarów. Los skierował jednak wszystkich bohaterów w inne miejsce – do Buy More. Wszyscy byli zaaferowani tym, by jak najszybciej rozprawić się z napastnikiem, a nic nie uszczęśliwiło ich tak, jak współpraca Kapitana Awesome’a i Big Mike’a. Odcinek ten wprowadził wiele do relacji Chucka i Sary; Bartowski zdał sobie sprawę z tego, że nawet jego miłość nie wyplewi z Walker szpiegowskich rozwiązań i przyzwyczajeń.

Dziesięć odcinków później dostaliśmy niesamowity, przełomowy Chuck Versus the Colonel, który jest na szczycie również mojej listy topowych epizodów. Twórcy napominają, że udało im się umieścić w nieco ponad czterdziestu minutach kilka absolutnie zapadających w pamięć momentów: Casey awansował na pułkownika, a w innej sytuacji paradował z przykutym do nadgarstka grzejnikiem, Morgan udał się z Anną na Hawaje oraz – nie można by o tym zapomnieć – scena, mająca miejsce zaraz po przebudzeniu w hotelu. Byliśmy już pewni, że temu, co się wydarzyło nie można przylepić plakietki „pod przykrywką” czy „w akcie desperacji”; to był akt uwieczniający wzmagającą się miłość dwójki naszych bohaterów.

Po tragicznych wydarzeniach na samym początku trzeciego sezonu, wielu fanów ciężko zniosło ten rozwój wydarzeń, ale wszyscy byli pewni, że koniec końców Chuck i Sarah znowu będą razem. Odcinek, który symbolizuje powrót ich znajomości na dobry tor to Chuck Versus the Honeymooners i on również został wyróżniony przez Fedaka oraz Schwartza. Czternasty epizod trzeciego sezonu wyróżnia się tym, że są to pierwsze kroki stawiane przez naszą parę, bo tak – po odcinku trzynastym – można ich oficjalnie nazwać. Panowie wyjaśniają, że stało przed nimi nie lada wyzwanie – musieli udowodnić, że nie zepsują związku Chucka i Sary, a oglądanie ich razem będzie równie interesujące, co przedtem. Na szczęście mieli tajną broń, a właściwie dwie – Zachary’ego i Yvonne. Obydwoje poradzili sobie wspaniale, grając postacie, które potrafią „kopać tyłki”, ale i żyć w zgodzie i miłości, jako para. Był to sygnał, iż można popchnąć serial w zupełnie nowym kierunku.

Na sam koniec pozostawiono Chuck Versus Phase Three, ukazujący przewrotność sytuacji w życiu Chucka i Sary. Walker, która jako szpieg musiała wyzbyć się emocji, miała duże problemy by udowodnić Bartowskiemu, jak bardzo go kocha. Okazja ku temu pojawiła się, gdy jej ukochany został uwięziony w celu „wykrojenia” z niego Intersekta, ryzykując oczywiście jego życiem. Taki stan rzeczy nie zadowalał jego partnerki i nie myśląc dużo, wyruszyła na pomoc Chuckowi. Droga była najeżona wszelkiej maści pułapkami, ale czy kiedykolwiek stanowiły one przeszkodzę dla naszej pary? Yvonne raz za razem udowadniała, jak niesamowitą jest aktorką i akrobatką, bo sceny walki były arcy-wyczerpujące, ale swoim rozmachem zrywały czapki z głów. Producenci zwracają również uwagę na jedną z ostatnich scen, kiedy Walker dociera do swojego lubego i stara się go przekonać (mimo tego, że jest nieprzytomny), jak wiele dla niej znaczy.

To były ulubione epizody doskonale nam znanych Chrisa Fedaka i Josha Schwartza. Jakie są Wasze? Czy zgadzają się z ich wyborem?

źródło – tvguide.com

, , , , , , , , ,

Komentarze (12)

  1. martin1234 napisał:

    Moje to 3×14,3×15,3×19,4×01,4×09,4×15

  2. Nika99 napisał:

    Ja lubie również odcinek, w którym Chuck trafia do psychiatryka :)

  3. afgani napisał:

    Świetny artykuł :)
    Moje prócz tych wymienionych w artykule to również 2×12 i oczywiście pilot i wiele innych, w ogóle to chyba bym wymieniła wszystkie do końca 3 sezonu plus kilka z pozostałych 😆

  4. chuck jest jak kaczka napisał:

    Jak dla mnie s03e08 Chuck Versus the Fake Name

  5. Pown napisał:

    Przecież trzeci sezon to była porażka pod każdym względem. Przyznaje, pomysł był spoko, ale rozpisany w fatalny sposób.

  6. Pown napisał:

    Przecież sezon trzeci to była porażka. Pomysł był całkiem niezły, ale rozpisany w fatalny sposób.

  7. Gitarzystka napisał:

    Osobiście uwielbiam 1×01, 2×11, 2×13, 2×21, 2×22, 3×1(głównie dlatego, że Chuck gra na gitarze i to całkiem fajnie : D) 3×12, 3×13, 3×15, 3×16, 4×01, 4×09, 4×11, 4×13, 4×14, 4×24

    Nie aż tak bardzo, ale też lubię: 3×14, 4×02, 4×03, 4×08, 4×18, 4×22.

  8. FankaChucka napisał:

    Wszystkie odcinki są bardzo fajne :) KOCHAM CHUCKA 😀

  9. FankaChucka napisał:

    Dużo jest moich ulubionych oczywiście nie lubie jak są odcinki gdy chuck lub sarah mają inną osobe ale te powyżej przykłady są jednymi z moich ulubionych. Kocham ten serial i naprawde aktorzy czyli Chuck i Sarah zasługują na wiele nagród za te role.

  10. Eh.. szkoda że to już koniec;(

  11. Chuck is the best! napisał:

    Jak dla mnie wszystkie są zajebiste 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *