Wywiad z Markiem Hamillem

Oto wywiad z Markiem Hamillem dotyczący Chucka. Zapraszam do rozwinięcia.

Jestem bardzo podekscytowany twoją obecnością w serialu!

Dzięki! Chociaż myślałem, że to powinno być tajemnicą.

 Cóż, na Comic-Conie nie ma tajemnic.

Wiem. Byłem zszokowany! Nic nie powiedziałem, ale kiedy to ogłoszono, Twitter i inne nowe media już o tym mówiły. Byłem zaskoczony.. Gram tylko w jednej scenie. To jak spełnienie marzeń, bo nie tylko serial jest niesamowity, ale gram w scenie niczym z Jamesa Bonda. Widziałem już różne szpiegowskie rzeczy ale nigdy nie byłem ich częścią. Gram złoczyńcę, który przetrzymuje dwóch młodych zakładników, zmuszając ich do skoku z klifu. To cudowne. Świetnie się bawiłem.

Czy zdajesz sobie sprawę, że jeżeli wdepnąłeś w coś tak zakorzenionego w kulturze geeków to każdy nawet krótki występ znaczy wiele?

 Nie! Zawsze mnie to zaskakuje. Chodzi o to, że znałem dobrą reputację Chucka i to, że jest serialem który ludzie po prostu uwielbiają. Wtedy moje dzieci powiedziały „Musisz to zrobić!” [Śmiech].  Odpowiedziałem, że nie znam dobrze tego serialu, więc wysłali mi paczkę DVD co doprowadziło do maratonu „Chucka”. Obejrzeliśmy pięć, sześć, siedem odcinków pod rząd i była to dla mnie rewelacja. Powiedziałem: „Gdzie był ten serial?” Mam na myśli to jak ciężko  go przypisać do jakiejś kategorii… jest tak unikalny, nie można zobaczyć czegoś podobnego w telewizji.

Co do obsady – oni są tak zabawni!

Obsada jest po prostu niesamowita. Muszę ci powiedzieć. Wiesz, gdy wchodzisz na plan… Byłem już w bardzo napiętych sytuacjach, gdy dla przykładu, ten nie gada z tym itp. Ale ta obsada, wszyscy z nich tworzą wielką, szczęśliwą rodzinę, więc było dużo zabawy.

A to jest ostatni sezon, jesteś jak gość honorowy w ich ostatnim hurra.

 Cóż, zobaczymy co się wydarzy. Powiedziałem im: „Czy to nie dziwne, że gram tylko jedną krótką scenę?”. I… nie chcę nic mówić, ale kto wie co się wydarzy.

Czy to oznacza, że twórcy zostawiają miejsce na twój powrót?

Tak, właśnie to powiedzieli… zobaczymy. Proszę, nie chcę by ktoś zaczął! [Śmiech]

 

Dalsza część wywiadu dotyczyła Batmana – grze i dubbingu jakiego użyczył. Jeżeli ktoś jest zainteresowany i chciałby przeczytać, wystarczy napisać. Gdy tylko znajdę czas wezmę się do pracy.

 

źródło: aoltv.com

, , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *