Wywiad z Yvonne Strahovski dla Emmy4Yvonne.com

Yvonne Strahovski udzieliła ostatnio wywiadu portalowi Emmy4Yvonne.com. Kampania Emmy4Yvonne ma na celu wspomóc otrzymanie przez nią nominacji do nagrody Emmy. Prezentowany wywiad w całości przetłumaczyła roztrzepana. Pytania są bardzo ciekawe jak i zarówno odpowiedzi, które są dosyć rozbudowane. Zapraszamy wszystkich do czytania!

Emmy4Yvonne: Jedna z wielu rzeczy, którą fani podziwiają w twoich kreacjach, jest twoja zdolność do wyrażania emocji używając bardzo krótkiego dialogu lub w ogóle bez niego. Poprzez wyraz twarzy, subtelne spojrzenia i język ciała wnosisz więcej do naszej zdolności zrozumienia wielu warstw Sary Walker niż setki stron dialogów. Czy to jest coś, nad czym cały czas pracujesz, co ćwiczyłaś, czy po prostu to przychodzi naturalnie dla ciebie jako aktorki?

Yvonne Strahovski: Wydaje mi się, że to jest coś, co na tym etapie przychodzi naturalnie bardziej niż inne rzeczy. Gram tę postać od czterech lat, więc znam ją całkiem nieźle. Sarah Walker zawsze była niezwykłym szpiegiem, ale na początku nigdy nie potrafiła wyrażać swoich emocji. Myślę, że ona zawsze czuła, że to jest coś, w czym „normalni” ludzie byli dobrzy. Będąc szpiegiem, ona musi często ukrywać emocje, żeby dobrze wykonywać swoją pracę czy zadania, które właśnie trwają. Więc po tym wszystkim co powiedziałam, zawsze jest droga pozwalająca postaci wpuścić widzów. To jest mój sposób na zrobienie tego. Uwielbiam oglądać skomplikowane seanse, gdzie podtekst jest bogatszy niż to, co zostało powiedziane. I jak mówi jedno ze starych powiedzonek: obraz jest wart tysiąca słów – więc dostrzeż jak aktor wciela się w postać.

E4Y: Odcinek 4×09 stał się ulubionym odcinkiem fanów wyłącznie z powodu twojego przejmującego, pełnego emocji występu. Ujawniłaś wrażliwość i całkowite oddanie Sary wobec Chucka, te cechy Sary nigdy wcześniej nie były pokazywane. Co sprawiło tobie największą przyjemność w zgłębianiu tej niewidocznej, wrażliwej strony Sary? Co było największym wyzwaniem w wyrażaniu/przedstawianiu tej ukrytej strony?

Y: Ten odcinek był zdecydowanie największym wyzwaniem, tak, to wymusiło na mnie wprowadzenie Sary na całkowicie nowy poziom. Rzecz, która była dla mnie niezmiernie ważna to, to żeby wyraźnie zaznaczyć, że dla Sary nic już się nie liczyło. Nie zależało jej na NICZYM poza znalezieniem Chucka. Nie obchodziło jej co może stracić, z kim będzie musiała walczyć albo kogo będzie musiała zdradzić – nic nie było ważniejsze od znalezienia Chucka. Kolejnym bardzo istotnym aspektem tego odcinka była scena kiedy ona go odnajduje – to wynagrodzenie za jej ciężką pracę wiodącą do tego momentu. Czułam, że to musiało pasować do tego olbrzymiego wysiłku, którego Sarah Walker musiała stawić czoła przez cały odcinek, i dlatego to było tak wzruszające.

Gdybym miała powiedzieć, co było największym wyzwaniem? Powiedziałabym, że scena, w której wprowadzam amoniak do strzykawki i przesłuchuję ambasadora Tajlandii. Tylko dlatego, że reżyser (Anton Cropper) i ja chcieliśmy, żeby to miało konkretne przesłanie – coś pomiędzy mrożącej krwi w żyłach sytuacji oraz zdeterminowanej i nie przejmującej się niczym innym niż Chuckiem (Sarah).

Najprzyjemniejsze? Zdecydowanie scena walki! Kręciliśmy tą scenę około dziesięciu godzin i cały czas miałam ubaw. To zdecydowanie moja ulubiona scena jak do tej pory.

E4Y: Trudno jest udawać smutek i rozpacz. Tobie się bardzo dobrze to udało, nawet wracając do pierwszego sezonu, kiedy Sarah godzi się ze śmiercią Bryce’a. Jako aktor, który wciela się w tą postać od lat, potrafisz wczuć się bezpośrednio w emocje Sary, czy musisz doprowadzać się do nich z innego obszaru lub doświadczenia z własnego życia?

Y: Zazwyczaj staram się „wczuć” w postać, którą gram w przeciwieństwie do czerpania z mojego życia. Głównie dlatego, że gdy wcielam się w postać Sary, to w większości przypadków nie doświadczyłam tego co ona (np.: torować sobie siłą drogę przez tajską dżunglę dla ukochanej osoby, tylko po to żeby znaleźć go podłączonego do elektrod – nigdy nie doświadczyłam tego osobiście!). A poza tym lubię używać mojej wyobraźni i pytać samą siebie „Jak bym się RZECZYWIŚCIE czuła w TAKIEJ sytuacji”.

E4Y: Jakie masz odczucia wobec tego, jak twoja postać ewoluowała w czasie serialu?

Y: To była świetna podróż. Jak wspomniałam wcześniej, zaczynając od tego, że ona nigdy nie była dobra w wyrażaniu siebie, potem powoli wyrastając w kogoś, kto zaczął wyrażać siebie, jest wspaniałe. Czuję, że jej związek z Chuckiem spowodował, że wreszcie zaczęła się otwierać. To jest to, czego zawsze chciała, normalne życie wewnątrz tego szpiegowskiego. Kogoś takiego jak Chuck.

E4Y: Spośród scen akcji, komediowych czy dramatycznych momentów, które z nich sprawiają tobie najwięcej trudności, a które dają tobie największą satysfakcję?

Y: Każda z nich ma swoje trudności. To się zmienia w każdej scenie. W zależności od treści, wymagań fizycznych czy emocji – one wszystkie są wyzwaniem na swój sposób. Chociaż muszę powiedzieć, że odczuwam zawsze wielką przyjemność po nakręceniu jednej z tych wielkich scen walki!

E4Y: Co sądzisz o kampanii Emmy4Yvonne?

Y: Kiedy usłyszałam o tym po raz pierwszy byłam w Australii i nie miałam zasięgu tam gdzie się zatrzymałam. Więc poszłam do miasta, żeby odebrać wiadomości i dowiedziałam się od mojego publicysty, że fani stworzyli dla mnie kampanię o nagrodę Emmy. Szczerze mówiąc byłam tak poruszona, że się rozpłakałam!!! Nie mogę uwierzyć w oddanie moich fanów, ich wysiłek i wsparcie – to jest surrealistyczne. Dla fanów, którzy przeszli do tego stopnia jest niesamowite. Naprawdę mam najlepszych fanów na świecie i jestem dozgonnie wdzięczna za to wsparcie.

Bardzo dziękujemy za znalezienie czasu i udzielenie odpowiedzi na nasze pytania. To znaczy dla Nas więcej niż mogłabyś się spodziewać. Jeszcze raz dziękujemy tobie i życzymy wszystkiego najlepszego we wszystkim.

Wywiad przeprowadził zespół Emmy4Yvonne, w składzie: Andi, Bill, Troy, Miriam, Kris i Bubbles.

Oryginalny wywiad: Yvonne Strahovski talks Emmy

I’d like to thank the Emmy4Yvonne team for giving me a permission to translate this interview into polish and publish it on our website.

Emmy4Yvonne - Yvonne Strahovski deserves an Emmy nomination

, , , ,

Komentarze (1)

  1. Zobaczymy, co z tego wyjdzie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *