„Chuck” nadal zagrożony…

.. oczywiście według Spoiler TV. Od poprzedniego notowanie zmieniła się chyba tylko pozycja serialu „The Cape”, który (a to niespodzianka) ma małe szanse by przeżyć. Po pełną listę zapraszam do rozwinięcia.

SpoilerTV

, ,

Komentarze (5)

  1. Nie zdejmą Chucka! Przynajmniej jestem takiej myśli 😉

  2. czetweks napisał:

    Nie łudźmy się to jest ostatni sezon chucka i tu nie chodzi o to, że jest zagrożony, bo to nie nowość, ale oglądalność spada z sezonu na sezon http://www.chuckonline.net/p/viewer-ratings.html i przede wszystkim wyczerpała się już fabuła serialu. Najprawdopodobniej ostatni odcinek zakończy się happy endem czytaj ślubem i co dalej? Naprawdę chciałbym się mylić, że to nie koniec, ale chyba wszystko zmierza do końca, niestety.

  3. Contador napisał:

    I to chyba dobrze bedzie dla Chucka, rzeczywiscie fabula sie juz konczy wiec nie ma co na sile przedluzac i robic kiczowatych odcinkow, lepiej zakonczyc serial z klasą a slub to chyba rzeczywiscie bedzie dobry moment do zakonczenia serialu

  4. Contador napisał:

    i dla samej Yvonne chyba bedzie dobrze ze serial sie zakonczy, bo niewatpliwie jest jego najwieksza gwiazdą a wiecej juz jej raczej Chuck w karierze nie pomoze

  5. czetweks napisał:

    Contador, zgadzam się z tobą w całej rozciągłości, oglądam inne seriale, które trwają już „ładne kilka lat” i czasami zastanawiam się czemu je oglądam? – chyba tylko z sentymentu. Jeżeli chodzi o Strahovski to rzeczywiście powinna szukać nowych doświadczeń, „Chuck” już nie ma dla niej nic więcej do zaaferowania. Jak zacząłem oglądać Chucka to pod względem gry aktorskiej Zachary Levi bardziej mnie się podobał niż Yvonne, ale z czasem przekonałem się, że nasza rodaczka również wykorzystała swoje 5 minut i na obecną chwilę jej gra bardziej do mnie przemawia niż Levi’ego. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze aktorowi/aktorce, mimo sukcesu w serialu, udawało się z takim szczęściem kontynuować swoją karierę na dużym ekranie. Mam jednak nadzieję, że Y. Strahovski dopisze szczęście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *