Obsada Chucka o sezonie piątym

Tak wiele się zmieniło w życiu Chucka Bartowskiego odkąd otworzył e-maila od dawnego kumpla z college’u i otrzymał prezent jakim był Intersekt. I choć wygląda to jakby ten etap jego życia się skończył, to nadal jest wiele do opowiedzenia! Chyba nie trzeba dodawać, że obsada serialu ( i fani!) są zadowoleni z faktu, iż powstanie piąty sezon? Ciąg dalszy w rozwinięciu. 

– Gdy Josh Gomez i ja dostaliśmy się na plan, byliśmy bardzo podekscytowani, bo mieli nam płacić praktycznie za bycie sobą. Gdyby tylko wiedzieli!Zachary Levi śmiał się, gdy dziennikarz LA TV odwiedził plan filmowy w zeszłym miesiącu.

– Lecz nie było do końca tak, jak tego oczekiwaliśmy. Myśleliśmy, że Chuck i Morgan będą grać w gry wideo, filozofować na temat komiksów, cytować Gwiezdne wojny – co nadal robimy! Jednak wszystkie sprawy tego typu zostały zepchnięte na dalsze tory, kiedy w moje życie z buciorami weszli szpiedzy. Odtąd prowadzimy nowe życie i najlepszą rzeczą w tym wszystkim jest to, że gdy dorastamy to ruszamy naprzód ze swoim życiem i znajdujemy w nim miłość.

– Z kobietami, to coś nowego! – wtrącił Gomez.

Po wielu wzlotach i upadkach, perypetie bohaterów przypominają wyboistą drogę. Podczas tych czterech lat wypełniliśmy serial niesamowitą ilością treści, za każdym razem będąc niepewnym, czy powrócimy i opowiemy tą historię dalej. Czwarty sezon był pod tym względem identyczny. Produkcja rozpoczęła się w Los Angeles w połowie kwietnia, gdy NBC decydowało o tym, co zaoferują widzom jesienią 2011 roku i choć  bohaterowie dorośli w ciągu tych lat i osiedlili się w sercach widzów, dalej nie jest to takie proste, na jakie wygląda. W sposób typowy dla Chucka, zawsze jest coś za rogiem, a dziś tym czymś jest to, że powracamy z piątym sezonem.

– Ten serial to szalony rollercoaster akcji i miłości, zamierzam pozostać w nim tak długo, jak to tylko możliwe. – mówi Levi.

Zarówno Chuckowi jak i Morganowi układa się w życiu prywatnym i zawodowym, ale co z Johnem Caseyem? Gdy zapytaliśmy go o to, jaki ma plan na postać Casey’a w piątym sezonie odpowiedział, że zdecydowanie chciałby romans i jakiś związek.

Może z mamą Chucka? – Nie wiemy, ale to raczej wykracza poza moją stawkę. Ponadto o 20:00? Wątek miłosny Caseya powinien być emitowany po 21:00.

Gomez nie wdawał się w szczegóły, ale zwrócił uwagę, że to chyba zbyt wcześnie, by pchnąć Morgana i Alex w poważniejszy związek (na kóry Baldwin – jako ojciec – musiał się zgodzić).

– Mam nadzieję, że będę brał udział w większej ilości misji szpiegowskich z Adamem i Zacharym.  To było dla mnie coś wielkiego. –  wyjaśnia Gomez.

Podobnie Sarah Lancaster ma nadzieję na nieco mniej słodką, kochającą żonę i matkę jako Ellie.  Chciałaby trochę więcej wmieszać się w szpiegowski świat jej brata. Wystosowała prosty przekaz – Dajcie mi broń!

Jednak cała obsada jest zachwycona tym, że będą kontynuować tę szaloną przygodę razem z fanami.

– Nigdy nie widziałem takich fanów, jakich ma Chuck – przyznaje Gomez.  To naprawdę wspaniałe, bez nich nie byłoby nas tutaj. Podziękowania to za mało. Właśnie dlatego jeździmy do fanów na Comic-Conach, rozmawiamy z nimi. Chciałbym, aby te Comic-Con’y polegały tylko na pytaniach i odpowiedziach, bo fani mają świetne pytania!

– Oni lubią po prostu gdzieś wyjść na piwo – dodał Baldwin, przypominając, że ma duże uznanie dla wszystkich, którzy twittują i blogują, a nawet pisze swoje pomysły. To dzięki nim serial nadal żyje.

Tak więc świętować powinniśmy wszyscy. Nie tylko obsada Chucka.

 

źródło: examiner.com

, ,

Komentarze (2)

  1. sobieradek napisał:

    Nie chce spekulować, ale prawdopodobnie 5 sezon będzie najgorszy ze wszystkich. Każdy będzie szpiegiem z super mocami. Mało gagów w BM, co odczuwało się już w 4 sezonie. Osobiście taka perspektywa mnie zniechęca do oglądania i psuje całokształt tego znakomitego serialu. Coż pewnie się mylę, ale na ten czas mam złe przeczucia.

    • ValanderQ napisał:

      Skoro 5 sezon ma być ostatnim, a Morgan ma I_S to kurde ja chce odcinek z pogrzebem najlepiej po ostrej walce i ranie postrzałowej Chucka… . W 4 sezonie ile razy widziałem reakcję Sary na to gdy coś się działo z Chuckiem (odcinek pierwszy po prostu rozkosz) byłem zachwycony. Chociaż nie musi to być pogrzeb niech Chuck leży w szpitalu podłączony do sprzętu podtrzymującego życie… ile razy wszystko musi się tam udawać… . No i Sara mogła by pokazać wtedy „pazurki” ^^. Cóż lubię dramatyczne zakończenia (szczególnie te związane z głównym bohaterem)/.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *