Isaiah Mustafa i Stacy Keibler o Chucku

Isaiah Mustafa i Stacy Keibler opowiadają nam o pracy nad odcinkiem Chuck vs. A-Team. Przypomnijmy, że epizod został wyemitowany przez stację NBC 14. marca. Wywiad znajdziecie w rozwinięciu.

Powrót Gret!

To nie literówka, napisaliśmy „Gret” w liczbie mnogiej, gdyż reszta zespołu Jane Bentley (gościnnie Robin Givens) ukaże się wraz z kilkoma znajomymi twarzami. Isaiah Mustafa oraz Stacy Keibler kontynuują swoje role i tym razem poznamy nazwiska ich bohaterów. Gdy ci pozornie idealni agenci przybędą do Zamku na prywatną misję razem z Casey’em (Adam Baldwin) przyczynią się do tego, iż Chuck (Zachary Levi) poczuje się lekko bezużyteczny.

LA TV Insider Examiner wprosił się na plan zdjęciowy epizodu „Chuck vs. A-Team”  i był świadkiem tego, jak serialowy Chuck próbuje pogodzić się z obecnością tej dwójki agentów (wymienionych wyżej) w jego pracy i zawiązać z nimi więź. Ale w typowy dla Chucka sposób, gwiazda serialu Yvonne Strahovski podzieliła się informacją, że pomimo tego iż Chuck wysilał się by być miłym dla nowych kolegów, ona nie zamierza być dla nich przyjemna.

„Ona chciałaby być przeciwko im” – śmieje się Strahovski. „Myślę, że ona chciałaby rozbić głowy obu Gretom, ale wiesz, sprawy w epizodzie są nieco skomplikowane, wydaje mi się, że oni są zmuszeni  do przebywania w tej nieciekawej sytuacji oraz mimo to pracować.”

Między ujęciami zabraliśmy kilka minut Stacy i Isaiah’owi aby porozmawiać o ewolucji, jaką przeszły ich postacie oraz o tym, dlaczego byli tak podekscytowani powrotem do najlepszego szpiegowskiego serialu w telewizji.

Miłego czytania!

 

 

LA TV Insider Examiner: Wspaniale jest was znów widzieć w Chucku! Ostatnim razem wchodziliście w rolę Grety. Jak tym razem zmieniły się wasze role? Czy są one większe i podlejsze niż poprzednio?

Stacy Keibler: Jestem częścią nowego zespołu razem z Casey’em, a Robin Givens jest moją szefową. Tym razem będę miała więcej ruchu, broń też będę trzymać częściej w tym odcinku. Cieszę się z powrotu do serialu i jestem podekscytowana tym, że będę miała więcej zadań wymagających dobrej formy fizycznej, bo naprawdę kocham uczestniczyć w tego typu akcjach.

Isaiah Mustafa: Myślę, że on zawsze był zły, ale teraz możecie zobaczyć do czego ta złość go doprowadziła. Jak rozwija się jego relacja z partnerką. I dowiecie się, jak Greta nazywa się tym razem. To Rick. Rick.

S.K.: Jesteśmy w tej samej drużynie i jesteśmy bardzo – chciałam powiedzieć  moja postać jest swego rodzaju maszyną zła. Ona jest jednym wielkim „kopniakiem w tyłek”, wojowniczką. Zdecydowanie nie sądzę aby ktokolwiek pomyślał, że ona może skopać mu tyłek i rzucić nim o ziemię.

 

A jak wasze relacje partnerskie? Czy Rick i Vicky dogadują się?

I.M.: O tak, dogadujemy się. Jesteśmy wojskowymi więc właściwie nie mamy wyboru. Tu nie ma „lubię” i „nie lubię”.

 

Więc nie powinno być żadnych walk w zespole.

I.M.: Nie, ona jest super! Świetnie jest z nią pracować. Kiedy powiedziano mi, że będę w parze ze Stacy, byłem zszokowany. Coś w stylu „nie możliwe, to świetnie!”.  Byłem zastępczym nauczycielem w gimnazjum i jedynym sposobem aby zmusić uczniów do uwagi było przynieść im WWE następnego ranka. Dzieci ją uwielbiały, więc kiedyś powiedziałem jej „Pomagasz mi utrzymać porządek w klasie, to świetnie móc trzymać się z tobą.”

 

Jestem pewien, że powinniśmy się spodziewać kilku scen walki. Yvonne wspominała, że Sarah będzie chciała rozwalić głowy obu Gretom [śmiech]. Więc czy możemy od Was oczekiwać trochę ruchu w tym odcinku?

S.K.: Ćwiczę kung-fu, przeszłam przez kurs strzelecki. W małym stopniu robimy wszystko.

I.M.: Akrobacje są dla mnie wszystkim, więc zawsze czuję się jak w domu kiedy tworzę trochę akcji. Tym razem mam, powiedzmy, trochę zabawy z pistoletem i troszkę rękoczynów.

 

Jakie są wasze ulubione aspekty tego typu pracy kaskaderskiej?

I.M.: Podoba mi się aspekt walki wręcz, ponieważ to dużo większa frajda. Jeśli mam być szczery, to nie jestem miłośnikiem broni. Nie jestem też przeciwnikiem pistoletów, jestem po prostu kochankiem, nie wojownikiem. Staram się trzymać z dala od broni… Wolę walczyć wręcz. Jestem ninja! Lubię noże, miecze i takie tam.

S.K.: Kung-fu. Ja, która nigdy nie uczyłam się kung-fu, musiałam przejść próby aby się go nauczyć i spróbować przedstawić go możliwie jak najrealistyczniej. Lubię takie wyzwania. Naprawdę podoba mi się poznawanie tych akrobacji oraz sztuki walki. To przyczyniło się do tego, że postanowiłam trenować kilka sztuk walki w swoim wolnym czasie.

 

Co najbardziej spodobało wam się po powrocie do Chucka?

I.M.: Uwielbiam pracować z każdym, to wspaniała grupa i czuję się jak duże dziecko za każdym razem gdy tu jestem. Pamiętam jak oglądałem [Adama Baldwina] w D.C. Cab, byłem wielkim fanem Mr. T, to było dla mnie bardzo zabawne. No i doszedłem do ekipy, to było dla mnie przeżycie w stylu „Stary, jesteś w D.C. Cab!”. A potem on złapał mnie za szyję i było jak w Full metal jacket. [śmiech]

S.K.: To jest kawał fantastycznej obsady i załogi! To świetne środowisko pracy! To wspaniałe zobaczyć Zachary’ego i pracować z nim gdyż znamy się od lat. Yvonne jest równie niesamowita. Poznałam też resztę obsady i z każdym chwilę obcowałam, więc to były niesamowite zdjęcia.

 

Czy praca z aktorem, którego znasz z przeszłości ułatwia sceny walki wręcz?

S.K.: Myślę, że to przede wszystkim dostarcza nam więcej zabawy. Praca jest większą przyjemnością gdy odbywa się miłym środowisku, a ze znajomymi aktorami jest odrobinę łatwiejsza.

I.M.: Tak naprawdę nie dostałem szansy na pracę z Yvonne ostatnim razem, lecz teraz…

 

Toczycie między sobą wojnę?

I.M.: Wojnę na słowa co najwyżej! [śmiech]

 

Czy uważasz, że Sarah  może być wyzwaniem dla Rick’a pod względem umiejętności fizycznych? Jeśli miałby on z kimkolwiek walczyć, kto według ciebie miałby największe szanse?

I.M.: Szczerze mówiąc, chyba mój partner. Zakładam, że oni połączą siły, ponieważ wtedy są najlepsi w tym, co robią.

 

A jakie są relacje między Rickiem i Vicky a ich szefową?

S.K.: Myślę, że będzie to dość ostra szefowa, wydaje mi się, że to dobrze, że jestem w tym zespole, bowiem mamy dużą zgodność charakterów. Myślę, że ona wie, iż jestem odpowiedzialna i dobrze wykonuję powierzone mi zadania.

 

Jeszcze w trakcie naszej rozmowy okazało się, że ani Mustafa, ani Keibler nie wystąpili jeszcze z Givens, choć spotkałem ją, gdy siedziała na krześle czekając na make-up. Lecz Mustafa wyraził swoje podekscytowanie pracą z nią ponieważ jest wielkim fanem Head of the class. Trochę później mieliśmy okazję zobaczyć ich pierwszą scenę razem i choć była ona prosta, ich stosunki stały się jasne prawie natychmiast. Nie chcielibyście przegapić tego odcinka!

 

źródło – examiner.com

, , , , , , , , ,

Komentarze (1)

  1. afgani napisał:

    No świetnie :hehe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *